poniedziałek , Sierpień 19 2019
Strona główna / Misje na Marsa / USA powinny pominąć księżyc, udać się na Marsa, mówi Michael Collins z Apollo 11

USA powinny pominąć księżyc, udać się na Marsa, mówi Michael Collins z Apollo 11

Źródło/NASA

USA powinny pominąć księżyc, udać się na Marsa, mówi Michael Collins z Apollo 11. Astronauta Michael Collins z radością słyszy więcej rozmów o misjach na Marsa, ponieważ sobotnia 50. rocznica pierwszego spaceru po Księżycu wywołuje zainteresowanie opinii publicznej.

Ale Collins nie sądzi, aby NASA lub ktokolwiek inny był gotowy wkrótce wyruszyć na Marsa. W wywiadzie dla UPI pionier lądowania na Księżycu powiedział, że Stany Zjednoczone nauczyły się stosunkowo niewiele od misji Apollo z ery wahadłowca i Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

„Jeśli musisz nauczyć się 1000 rzeczy, zanim udamy się na Marsa, to dowiedzieliśmy się od Apollo o 50 lub 100” – powiedział Collins. Powiedział, że obecny plan NASA dotyczący budowy księżycowej bazy z platformą krążącą wokół Księżyca zmierza w złym kierunku. „Widzę więcej misji księżycowych jako opóźnienie Marsa, Mars jest o wiele ciekawszym miejscem”, powiedział Collins. Collins powiedział, że pochwala nowe przedsięwzięcia kosmiczne finansowane przez prywatne firmy, w tym SpaceX i Blue Origin.„Z zadowoleniem witam obie i ich pieniądze” – powiedział Collins. „Nie uważam ich za konkurenta NASA. Zwiększają oni ogólne zasoby przeznaczone na eksplorację kosmosu”.

Jeśli naród zjednoczył się za misją na Czerwoną Planetę, Collins powiedział, że wierzy, że mogło to już nastąpić. Powiedział, że przynajmniej wydarzyłoby się to wcześniej niż bieżąca linia czasu, w której administracja Trumpa wyznaczyła 2024 rok na kolejne lądowanie na księżycu, aby przygotować się do ewentualnej podróży na Marsa.

„Podróż na Marsa sprawia, że ​​misja Apollo wygląda jak dziecinna zabawa. To niezwykle trudna i złożona podróż” – powiedział Collins.

Apollo 11 50th Anniversary
Źródło/wwno.org Apollo 11 50th Anniversary

Collins pozostał na orbicie księżycowej, podczas gdy Armstrong i Aldrin stali się pierwszymi ludźmi, którzy chodzili po księżycu. Collins poleciał także na trzydniową misję Gemini 10 w 1966 r., Podczas której ustanowił rekord  i stał się trzecią osobą narodową, która ukończyła spacer kosmiczny. Po opuszczeniu NASA w 1970 r. Służył ponad rok jako asystent sekretarza stanu ds. Publicznych pod przewodnictwem Richarda Nixona. Napisał także kilka książek, w tym Carrying the Fire, w których opisuje swoje misje kosmiczne. Media w czasie misji księżycowych wykorzystały ideę, że Collins jest „najbardziej samotną” osobą w historii, gdy sam leciał wokół księżyca.

Collins powiedział, że zawsze go to intrygowało. Czuł się samotny i odizolowany, ale nie samotny, ponieważ był podekscytowany, mogąc uczestniczyć w tak historycznej misji. Powiedział, że wiedział, że nie ma możliwości uratowania kolegów, jeśli coś pójdzie nie tak na powierzchni Księżyca. Kiedy pozostali dwaj astronauci w końcu dotarli do modułu orbitującego, Collins powiedział, że był to „czas uniesienia, że ​​oboje to zrobili i wrócili”. Ale świętowanie było bardzo krótkie. Opisuje podróże kosmiczne jako delikatny łańcuch zdarzeń, w których wiele rzeczy może pójść źle.„Niestety, nie mógłbyś siedzieć i poklepać się po plecach” – powiedział ze śmiechem. „Bardziej przypominało to:„ Wracaj tu do diabła”

Zapytany o to, co pamięta najbardziej z misji, Collins, jak wielu innych astronautów, mówi, że widzenie Ziemi z kosmosu zmienia życie.„Widok z księżyca maleńkiej Ziemi jest czymś, co na zawsze noszę ze sobą. Była mała, ale bardzo piękna. Niebieska i biała.

źródło/UPI

Facebook komentarze

Zobacz również

apollo 11

Apollo 11 historia projektu logotypu misji

Obecny miesiąc, lipiec zdecydowanie należy do misji Apollo 11 i historycznego udanego lądowania człowieka  na …

Advertisment ad adsense adlogger